Opóźnienia na budowach nie znają granic

Tanzania SGR

Tanzania SGR

Okazuje się, że opóźnienia w realizacji inwestycji kolejowych czy drogowych to nie tylko polska specjalność. Jak poinformowała Jamila Mbarouk, dyrektor zarządzająca kolei tanzańskich (Tanzania Railway Corporation, TRC), wysoce nieprawdopodobne jest utrzymanie terminu 30 listopada br. jako daty uruchomienia pierwszego, 210-kilometrowego odcinka głównej magistrali kolejowej (Standard Gauge Railway, SGR) z Dar es Salaam do miasta Morogoro.

Jako przyczynę opóźnienia podano ulewne deszcze, które uniemożliwiły m. in. budowę tunelu w jednym ze wzgórz na tej trasie. Jednocześnie TRC dokonały uroczystej inauguracji prac nad kolejnym odcinkiem tej linii pomiędzy Morogoro a miejscowością Makutupora.

Wydaje się jednak wątpliwe wątpliwe, aby to październikowe ulewy były główną przyczyną opóźnienia w budowie SGR, która trwa już trzy lata, tym bardziej, że stan prac na dzień dzisiejszy przedstawiciele TRC oceniają na 70%.

Bardziej prawdopodobnym powodem są opóźnienia w procedowaniu dokumentów i płatnościach, na które już wcześniej nieformalnie skarżyli się pracownicy głównego inwestora – tureckiej firmy YapiMerkezi.

Opóźnienie w budowie SGR to także porażka wizerunkowa dla prezydenta Johna Magufuli, dla którego budowa tej łączącej port w Dar es Salaam z DRK, Burundi, Rwandą i Ugandą linii stanowi najwyższy priorytet. Biorąc pod uwagę wybory powszechne w Tanzanii zaplanowane na jesień 2020 roku można się więc spodziewać rosnącej presji na wykonawców – YapiMerkezi i portugalskiej spółki Mota Engil na jak najszybsze zakończenie prac.

(DAS)
foto: Government of Tanzania


ITB Berlin 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *