Limit transakcji gotówkowych dla klientów. ZPP: to ingerencja w preferencje obywateli

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Od początku 2023 roku w polskim prawie pojawi się maksymalny pułap transakcji gotówkowych przy płatnościach dokonywanych w relacjach konsument – przedsiębiorca. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców uważa to rozwiązanie za zbyt daleko idącą ingerencję w preferencje obywateli dotyczące metod płatności i apeluje o wycofanie się z tego rozwiązania.

Od 1 stycznia 2023 r. do ustawy o prawach konsumenta dodany zostanie art. 7b ustanawiający obowiązek dokonywania płatności bezgotówkowych w relacjach między konsumentem a przedsiębiorcą, jeśli wartość transakcji przekroczy 20.000 zł. Również w relacjach B2B przedsiębiorcy od 1 stycznia 2023 r. będą objęci obowiązkiem dokonywania płatności bezgotówkowych już od 8.000 zł, zamiast jak dotychczas 15.000 zł.

Obydwie te zmiany ZPP ocenia negatywnie. „Przyjęcie bezgotówkowych form płatności powinno następować drogą ewolucji, nie zaś być wynikiem odgórnego nakazu Państwa.” – podkreśla Związek w memorandum opublikowanym na swojej stronie internetowej.

ZPP podkreśla, że o ile do limitu dla przedsiębiorców biznes zdążył się już przyzwyczaić, o tyle dla zwykłych klientów będzie to zupełna rewolucja.

Tymczasem, jak podkreśla ZPP, już teraz w Polsce bardzo mocno rozwinęły się płatności bezgotówkowe. Pod tym względem jesteśmy w europejskiej czołówce, a polscy klienci przesiedli się z gotówki na pieniądz niematerialny drogą ewolucji. „Niepotrzebne okazują się zatem dodatkowe metody wsparcia rozwoju płatności bezgotówkowych z wykorzystaniem przepisów prawa” – ocenia.

Jednocześnie, „wielu konsumentów wciąż preferuje gotówkę – czy z przyzwyczajenia, czy z innych względów (związanych np. z ochroną prywatności). Banknoty i monety emitowane przez NBP są legalnymi środkami płatniczymi w Polsce i nie znajdujemy powodu, dla którego ich wykorzystywanie miałoby być sztucznie ograniczane regulacjami.” – pisze ZPP.

Związek zwraca też uwagę dodatkowi problem, który może spowodować zmiana przepisów. Jak podkreśla ZPP, „starając się ograniczyć obrót gotówkowy w transakcjach B2C możemy poniekąd stymulować powstawanie patologii na rynku. W sytuacji bowiem, w której klient nie będzie miał możliwości dokonania transakcji bezgotówkowej (np. z powodu braku gotówki na rachunku bądź w ogóle braku rachunku płatniczego), a przedsiębiorca nie będzie mógł przyjąć legalnie płatności w gotówce, to może on nie wystawić faktury VAT nie chcąc tracić klienta. Tym samym, zmiana może w istocie stymulować wzrost szarej strefy, zamiast realizować swój podstawowy cel i ją ograniczać.”

ZPP zaznacza, że ustawodawca nie powinien ingerować w preferencje obywateli dotyczące metod płatności. „Wszelkie zmiany w tym zakresie powinny odbywać się samoistnie, a wprowadzanie ustawowego obowiązku dokonywania płatności, nawet powyżej określonych limitów kwotowych, w transakcjach między konsumentem a przedsiębiorcą jest daleko idącą ingerencją w preferencje i wolność konsumentów.” – pisze Związek.


BBA Transport System

Komentarze do “Limit transakcji gotówkowych dla klientów. ZPP: to ingerencja w preferencje obywateli”

  1. Pytanie ; Dlaczego rząd nie chce żeby przedsiębiorcy inwestowali ze środków wypracowanych
    czyli z dochodu. i rozliczył w ramach kosztów uzyskania przychodów bieżących.

    Jest bardziej niż pewne :20-30 % wzrosną inwestycje a tym samym podatki czyli dochód dla Fiskusa .
    Franciszek Siegień Od 33lat jestem w biznesie i cały czas płacę spore podatki .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.