Ropa drożeje. Ceny paliw w Polsce mogą przekroczyć psychologiczną barierę

Platforma, ropa naftowa
Platforma, ropa naftowa
Fot. Maria Lupan / Unsplash

Eskalacja napięcia między USA a Iranem podbija notowania ropy i zwiększa ryzyko dalszych wzrostów cen paliw. Analitycy przewidują, że w najbliższych dniach baryłka Brent może przekroczyć 100 dolarów.

Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie przekłada się na gwałtowne wzrosty cen ropy. W poniedziałek notowania WTI sięgnęły 92,6 dol. za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od początku czerwca. Ropa Brent kosztowała natomiast około 97,4 dol., zbliżając się do granicy 100 dol. Kluczowym czynnikiem jest ryzyko zakłóceń transportu surowca przez strategiczną Cieśninę Ormuz.

W ostatnich dniach doszło do kolejnych ataków między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. W związku z rosnącym zagrożeniem część statków ogranicza ruch w rejonie Zatoki Perskiej. Zdaniem analityków dalsza eskalacja może doprowadzić do przekroczenia przez ropę poziomu 100 dol. za baryłkę jeszcze w tym tygodniu.

Wyższe ceny surowca szybko przekładają się na sytuację na polskim rynku paliw. W ubiegłym tygodniu średnia cena litra oleju napędowego wynosiła 8,39 zł, a benzyny Pb95 – 7,63 zł. W ocenie ekspertów w najbliższych dniach diesel może kosztować średnio około 8,80 zł za litr, natomiast benzyna zbliżyć się do 8 zł.

Podwyżki mogą dotknąć również kierowców korzystających z autogazu. LPG kosztował ostatnio średnio 2,89 zł za litr, a ceny hurtowe już rosną. Według prognoz autogaz może w kolejnych tygodniach zbliżyć się do poziomu 3 zł. Analitycy nie przewidują przy tym szybkiego odwrócenia trendu – potrzebny byłby przede wszystkim wyraźny spadek cen ropy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *