Przedsiębiorcy oceniają Polski Ład: brak gruntownej reformy w podatkach, pogłębia się chaos

Mężczyzna w biurze
Mężczyzna w biurze
Fot. Unsplash

– Zapowiadana w 2015 r. gruntowna reforma systemu nie nastąpiła. Obawa przed niejasnymi konsekwencjami prawa hamuje kreatywność i mobilność małych firm, tracimy w ten sposób konkurencyjność – podkreśla Karol Dobrowolski, wiceprezes Warszawskiej Izby Gospodarczej, w komentarzu dotyczącym rządowego Polskiego Ładu. 

Część podatkowa rządowego programu Polski Ład weszła w życie 1 stycznia. Wprowadzone zmiany obejmują m.in. odniesienie progu podatkowego i kwoty wolnej. Do tego dochodzi ulga dla klasy średniej, zniesienie kosztów uzyskania przychodów, a także ulga dla rodzin 4+ czy ulga za powrót. Wśród firm najwięcej kontrowersji wzbudziło zlikwidowanie ulgi umożliwiającej odliczanie od podatku części składki zdrowotnej.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, zapytany przez Krzysztofa Skowrońskiego w programie „O co chodzi”, czy faktycznie, zgodnie z rządowymi deklaracjami, na Polskim Ładzie skorzysta 18 milionów Polaków, odparł, że jest to „rządowa propaganda”. „A jeszcze uwzględniając inflację, to już w ogóle, że wielu dostanie niewiele. To trochę jak w filmie „Bruce Wszchmogący”, gdzie wszyscy wygrali jednego centa, czy po pół centa w totolotka, żeby było sprawiedliwie. Jest to projekt bardzo źle przygotowany, przed czym ostrzegaliśmy. Ja bardzo ubolewam nad tym, że przegrałem walkę o Polski Ład. Dążyłem do tego, żeby zrobić w tym roku wyższą kwotę wolną od podatku na poziomie 30 tys. zł, a resztę odłożyć i zrobić to porządnie.” – podkreślił szef ZPP. „Jest to dobra ilustracja rosyjskiego powiedzenia dla rządu, który stracił cnotę i rubelka nie zarobił” – dodał.

Z jego słowami zgadza się Karol Dobrowolski, wiceprezes Warszawskiej Izby Gospodarczej. „Ustawa o rachunkowości z załącznikami w 2020 roku przekroczyła 6 tys. stron. Dzięki rządowemu Polskiemu Ładowi przybywają kolejne! Pogłębia to tylko istniejący chaos. Zapowiadana w 2015 r. gruntowną reforma systemu nie nastąpiła. Wielki zawód przedsiębiorców widać chociażby w zakresie sukcesji – braku jest następców w rodzinnych firmach zrzeszonych w Warszawskiej Izbie Gospodarczej. Młodzi menedżerowie z kompetencjami wolą lokować swój potencjał w bardziej przyjaznych krajach. Obawa przed niejasnymi konsekwencjami prawa hamuje kreatywność i mobilność małych firm, tracimy w ten sposób konkurencyjność.” – podkreśla Karol Dobrowolski.


BBA Transport System

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.