Protesty po publikacji tekstu posłanki Beaty Mateusiak-Pielucha

Warszawa, 30 listopada 2016 r. Małgorzata Diana Marenin, prezes Stowarzyszenia Stop Stereotypom, przewodniczy akcji protestacyjnej przed gmachem Sejmu RP.
Warszawa, 30 listopada 2016 r. Małgorzata Diana Marenin, prezes Stowarzyszenia Stop Stereotypom, przewodniczy akcji protestacyjnej przed gmachem Sejmu RP.
Warszawa, 30 listopada 2016 r. Małgorzata Diana Marenin, prezes Stowarzyszenia Stop Stereotypom, przewodniczy akcji protestacyjnej przed gmachem Sejmu RP.

30 listopada 2016 r. przed gmachem Sejmu RP odbył się protest w związku z publikacją tekstu posłanki Beaty Mateusiak-Pielucha, dotyczącego domniemanych zagrożeń ze strony Ukraińców, którzy żyją i pracują w Polsce. Tekst powstał po obejrzeniu przez panią poseł filmu „Wołyń”: – Byłam na „Wołyniu”. Na filmie, bo jak większość Polaków nie znam tych ziem, ani żyjących tam ludzi.

Autorka zadaje pytania retoryczne, które zawierają gotowe, bardzo uproszczone odpowiedzi: – Kim są ci ludzie z Ukrainy, których w Polsce pracuje już ponad milion? Potomkami morderców? A jeśli tak, to czy uważają ludobójstwo, jakiego dopuścili się ich krewni na Polakach, za zło, które ich dzisiaj boli? A może są tymi, którzy za zarobione u nas pieniądze fundują na Ukrainie pomniki Bandery? [http://wpolityce.pl/historia/315441-wydarzenia-wokol-wolynia-utwierdzaja-mnie-w-przekonaniu-ze-nie-uciekniemy-od-problemu-wspolczesnej-oceny-ludobojstwa-sprzed-lat]

Beata Mateusiak-Pielucha pisze o konieczności respektowania polskiej Konstytucji przez osoby, które przebywają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Jest to oczywiste i wynika wprost z tekstu ustawy zasadniczej:

Art. 8.
1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio chyba, że Konstytucja stanowi inaczej.
[Dz.U. 1997, nr 78, poz. 483]

Jednak w kontekście respektowania Konstytucji, posłanka wyróżnia ateistów, prawosławnych i muzułmanów: – Ale także, powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji.

Posiedzenie Sejmu RP w dniu 30 listopada 2016 r. W pierwszym rzędzie: Beata Mateusiak-Pielucha, posłanka Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.
Posiedzenie Sejmu RP w dniu 30 listopada 2016 r. W pierwszym rzędzie: Beata Mateusiak-Pielucha, posłanka Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

Uzasadniając potrzebę wprowadzenia takich szczególnych rozwiązań wobec osób wyznania prawosławnego, autorka powołuje się na wywiad przeprowadzony z księdzem Józefem Mareckim i opublikowanym na stronie internetowej IPN: – W wywiadzie można przeczytać, że ukraińscy nacjonaliści zamordowali ok. 60 tysięcy Polaków i starli z powierzchni ziemi ponad tysiąc polskich miejscowości. Mord był zaplanowany przez nacjonalistów, wydawali odezwy i rozkazy. Mieli poparcie około jednej czwartej prawosławnego kleru.

Beata Mateusiak-Pielucha uważa, że jest uprawniona do zadawania pytań dotyczących światopoglądu innych osób: – Oczywiście uznaję za obowiązek katolika pomaganie potrzebującemu, muzułmaninowi czy prawosławnemu. Równocześnie jednak, jeżeli chcą mieszkać w Polsce i pracować obok mnie, mam prawo spytać ich o poglądy, przekonania i nastawienie do wartości, które w Polsce uznajemy za ważne.

Tymczasem Konstytucja RP, której respektowania domaga się posłanka, rozstrzyga tę kwestię inaczej:

Art. 53.

7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

Kontrowersyjny tekst autorstwa posłanki Beaty Mateusiak-Pielucha (Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość), został opublikowany w dniu 15 listopada 2016 r. przez portal internetowy wpolityce.pl.

Po publikacji, kiedy w Internecie pojawiły się głosy polemiczne, Beata Mateusiak-Pielucha wydała oświadczenie: – Szanowni Państwo, zwracam uwagę wszystkim dyskutującym i wypowiadającym się na temat mojej publikacji o filmie „Wołyń” w portalu wpolityce.pl, że napisałam o problemie związanym z zagrożeniem, jakie stanowi coraz większa ilość pracujących i żyjących w Polsce imigrantów (…) [http://mateusiak-pielucha.pl/2016/11/oswiadczenie]

Pomimo oświadczenia pani poseł, treść artykułu pozostaje kontrowersyjna i dla wielu trudna do zaakceptowania w publicznej debacie. 30 listopada 2016 r. kilkadziesiąt osób zebrało się przed Sejmem, aby wyrazić sprzeciw wobec twierdzeń posłanki Beaty Mateusiak-Pielucha. Protest zorganizowała Małgorzata Diana Marenin, prezes Stowarzyszenia Stop Stereotypom.

Robert Ostrowski


BBA Transport System