
Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że rząd prawdopodobnie przedłuży pakiet „Ceny Paliwa Niżej”. Decyzja ma związek z sytuacją na rynku ropy i utrzymującą się niestabilnością geopolityczną.
Rząd analizuje możliwość dalszego utrzymania programu „Ceny Paliwa Niżej”, który czasowo ogranicza ceny paliw na stacjach w Polsce. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że przedłużenie pakietu jest prawdopodobne, choć decyzje będą zależeć od sytuacji na światowych rynkach surowców oraz możliwości budżetowych państwa.
Program został wprowadzony pod koniec marca w odpowiedzi na gwałtowne wzrosty cen ropy wywołane napięciami na Bliskim Wschodzie. Obecnie na stacjach obowiązują maksymalne ceny paliw ustalane na podstawie średnich cen hurtowych, podatków oraz określonych marż. Rząd zazwyczaj przedłuża obowiązywanie mechanizmu o kolejne dwa tygodnie.
Minister podkreślił, że program wiąże się z dużymi kosztami dla budżetu państwa. Szacuje się, że utrzymanie pakietu kosztuje około 1,6 mld zł miesięcznie. Jednocześnie obowiązują również czasowe obniżki VAT oraz akcyzy na paliwa, które mają ograniczać wzrost cen dla kierowców.
Wpływ na sytuację paliwową nadal mają wydarzenia na Bliskim Wschodzie, w tym napięcia związane z Iranem i transportem surowców przez cieśninę Ormuz. Choć w ostatnich dniach ceny ropy zaczęły spadać, rząd nie wyklucza dalszego utrzymania mechanizmów ochronnych dla rynku paliwowego.
