Kolejna interwencja Rzecznika zakończona sukcesem – przedsiębiorca nie zapłaci kary finansowej

Mężczyzna piszący na kartce
Mężczyzna piszący na kartce
Fot. Unsplash

Do Rzecznika zwrócił się przedsiębiorca prowadzący instalację komunalną, na którego nałożono karę pieniężną za prowadzenie monitoringu wizyjnego niezgodnie z wymaganiami ustawy o odpadach (Dz.U. z 2021 r. poz. 779, z późn. zm).

Decyzje organów ochrony środowiska zapadły w następstwie przeprowadzonej u przedsiębiorcy kontroli, w toku której ustalono, że na terenie prowadzonej działalności funkcjonował monitoring zasilany przez agregat prądotwórczy uniemożliwiający zapis obrazu przez całą dobę. Przedsiębiorca korzystał z agregatu prądotwórczego z powodu braku dostępu do sieci elektrycznej.

Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (WIOŚ) uznał, że działanie przedsiębiorcy było nieprawidłowe i uzasadniało ukaranie przedsiębiorcy. Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) utrzymał w mocy tę decyzję. Rzecznik wstąpił do postępowania sądowo-administracyjnego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) w Warszawie zainicjowanego skargą przedsiębiorcy na decyzję GIOŚ.

Rzecznik przedstawił stanowisko, zgodnie z którym GIOŚ błędnie przyjął brak zaistnienia przesłanek odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej w oparciu o art. 189f § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Rzecznik wskazał, że organ nie sprawdził, czy waga naruszenia jest znikoma ani czy strona zaprzestała naruszania prawa. Takie przesłanki pozwoliłyby wydać decyzję o odstąpieniu od nałożenia kary pieniężnej, poprzestając na pouczeniu.

WSA w Warszawie wyrokiem z dnia 8 lipca 2025 r. uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując, że GIOŚ nie dokonał dostatecznych ustaleń i analiz w zakresie wysokości kary oraz możliwości odstąpienia od jej wymierzenia. Następnie sprawa była ponownie rozpatrywana przez GIOŚ, który przy uwzględnieniu oceny prawnej przedstawionej przez WSA w Warszawie uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) i odstąpił od wymierzenia przedsiębiorcy kary pieniężnej, poprzestając na pouczeniu.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy GIOŚ wziął pod uwagę, że przedsiębiorca w związku z brakiem podłączenia nieruchomości do sieci elektrycznej, chcąc wypełnić ciążący na nim obowiązek korzystał z agregatu prądotwórczego, a instalacja poddana była całodobowemu nadzorowi osób fizycznych. GIOŚ uwzględnił także, że przedsiębiorca jeszcze przed wydaniem decyzji WIOŚ zaprzestał naruszenia prawa. GIOŚ wskazał przy tym na istotną kwestię braku wywołania negatywnych skutków w obszarze dóbr chronionych przepisami ustawy o odpadach, tj. życia lub zdrowia ludzi oraz środowiska.

źródło: Rzecznik MŚP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *