
Na światowych rynkach wyraźnie tanieje ropa naftowa po doniesieniach o postępach w rozmowach między USA a Iranem. Inwestorzy liczą na ponowne otwarcie cieśniny Ormuz i uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły po informacjach o możliwym porozumieniu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Inwestorzy pozytywnie odebrali sygnały wskazujące na postęp negocjacji dotyczących ponownego otwarcia cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie.
Notowania amerykańskiej ropy WTI oraz europejskiej Brent obniżyły się o kilka procent w reakcji na wypowiedzi przedstawicieli administracji USA i irańskich mediów. Według doniesień rozmowy są zaawansowane, choć nadal pozostają kwestie sporne związane m.in. z sankcjami wobec Iranu i blokadą jego portów.
Prezydent USA Donald Trump ocenił, że porozumienie zostało w dużej mierze wynegocjowane, a omawiane są ostatnie szczegóły. Z kolei sekretarz stanu Marco Rubio zapowiedział możliwość pojawienia się kolejnych informacji w najbliższym czasie. Pozytywnie o postępie rozmów wypowiedziała się również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, podkreślając znaczenie swobody żeglugi w regionie.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że rynki reagują obecnie przede wszystkim na nadzieję na deeskalację konfliktu, a nie na trwałe rozwiązanie problemów geopolitycznych. Nadal nierozstrzygnięte pozostają kwestie irańskiego programu nuklearnego oraz przyszłości sankcji gospodarczych. Eksperci podkreślają, że sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż może wpływać na ceny energii i globalne nastroje inwestorów.
