
Bank Światowy w swoim raporcie Global Economic Prospects skorygował w dół prognozy wzrostu gospodarczego Polski. W 2025 roku wzrost ma wynieść 3,4% (wcześniej 3,7%), a w 2026 roku 3,2% (wcześniej 3,4%).
Globalnie gospodarka rozwijać się będzie w tempie 2,7% rocznie w latach 2025–2026, co jest podobnym poziomem jak przewidywany na 2024 rok. Bank prognozuje spadek inflacji oraz stopniowe obniżanie stóp procentowych, choć zaznacza, że gospodarki rozwijające się nadal będą notować niższe tempo wzrostu niż przed pandemią.
Według raportu, pierwsze ćwierćwiecze XXI wieku gospodarki rozwijające się zakończą z najniższymi perspektywami wzrostu od 2000 roku. Choć kraje te odpowiadają za 60% globalnego wzrostu gospodarczego i zwiększyły swój udział w światowym PKB do 45% (z 25% w 2000 roku), ich średnie tempo wzrostu systematycznie spada – z 5,9% w latach 2000 do 3,5% obecnie. Szczególnie widoczny jest spadek inwestycji zagranicznych i wzrost liczby ograniczeń handlowych.
Raport zwraca uwagę na wyzwania, takie jak globalna niepewność, napięcia handlowe czy utrzymująca się inflacja, które mogą negatywnie wpłynąć na rozwój gospodarczy. Z drugiej strony, szanse na lepsze wyniki mogą wynikać z ożywienia w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Wzrost popytu w Chinach czy konsumpcja w USA mogą przynieść pozytywne efekty także dla gospodarek rozwijających się.
