USA chcą stałego członkostwa Polski w G20. Trwają rozmowy

Pomoc
Pomoc
Fot. Pixabay

Stany Zjednoczone zapowiadają dalsze rozmowy na rzecz przyznania Polsce stałego miejsca w grupie G20. Obecnie nasz kraj uczestniczy w jej pracach dzięki zaproszeniu amerykańskiej prezydencji, a ostateczna decyzja wymaga zgody wszystkich członków organizacji.

Departament Stanu USA potwierdził, że podczas amerykańskiej prezydencji w G20 będą kontynuowane rozmowy dotyczące stałego członkostwa Polski. Według przedstawicieli amerykańskiej dyplomacji polska gospodarka, jej długofalowy wzrost oraz rosnąca pozycja międzynarodowa przemawiają za włączeniem kraju do grona stałych uczestników forum. Temat ma być omawiany podczas wideokonferencji przedstawicieli państw członkowskich, określanych jako szerpowie.

Polska bierze udział w tegorocznych pracach G20 jako pełnoprawny uczestnik, jednak na podstawie specjalnego zaproszenia Stanów Zjednoczonych. Wcześniej Amerykanie wycofali zaproszenie dla Republiki Południowej Afryki. Teraz polscy dyplomaci starają się o utrzymanie obecności kraju w grupie na stałe. Propozycja odpowiedniego zapisu w końcowym oświadczeniu G20 została już zgłoszona przez stronę amerykańską, ale jego przyjęcie wymaga jednomyślności wszystkich członków, w tym Rosji.

Warszawa rozważa również alternatywne scenariusze. Jak informował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, w przypadku braku zgody na pełne członkostwo możliwe byłoby uzyskanie statusu stałego gościa lub obserwatora, podobnego do rozwiązania stosowanego wobec Hiszpanii. Inną opcją pozostaje zabieganie o kolejne zaproszenia od państw sprawujących prezydencję w G20 w następnych latach, czyli Wielkiej Brytanii i Korei Południowej.

W ramach starań o trwałą obecność w grupie Polska prowadzi rozmowy z partnerami z różnych regionów świata. Prezydent Karol Nawrocki ma odwiedzić Arabię Saudyjską, Senegal i Argentynę, a polska delegacja uczestniczy także w spotkaniach ministerialnych G20. Finałowy szczyt przywódców odbędzie się 14–15 grudnia w Miami, gdzie Polskę ma reprezentować prezydent. To wtedy może rozstrzygnąć się dalszy kierunek rozmów o pozycji naszego kraju w grupie.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *