Polska i trzy państwa UE chcą wykorzystania rosyjskich aktywów

Flaga Ukrainy
Flaga Ukrainy
Fot. Unsplash

Polska, Hiszpania, Holandia i Szwecja apelują o ponowne rozważenie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na potrzeby Ukrainy. Ich zdaniem unijna pożyczka w wysokości 90 mld euro nie zapewni wystarczającego finansowania.

Szefowie dyplomacji czterech państw zwrócili się do unijnej komisarz ds. polityki zagranicznej Kai Kallas oraz irlandzkiej minister spraw zagranicznych Helen McEntee z apelem o powrót do dyskusji na temat rosyjskich aktywów zamrożonych w Unii Europejskiej. W ocenie ministrów Ukraina potrzebuje stabilnego wsparcia finansowego zarówno teraz, jak i w kolejnych latach, a dotychczasowe rozwiązania mogą okazać się niewystarczające.

Chodzi o około 210 mld euro aktywów rosyjskiego banku centralnego znajdujących się w UE. Większość tej kwoty, około 185 mld euro, przechowywana jest w belgijskim systemie rozliczeniowym Euroclear. Państwa UE zdecydowały wcześniej o udzieleniu Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro, finansowanej poprzez emisję długu na rynkach kapitałowych. Środki mają służyć m.in. finansowaniu bieżącego funkcjonowania ukraińskiego państwa oraz zakupom wojskowym w latach 2026–2027.

Radosław Sikorski przekonuje, że to Rosja powinna ponosić finansowe konsekwencje prowadzonej wojny. Wspólne stanowisko ministrów zakłada wykorzystanie zamrożonych aktywów w taki sposób, aby zwiększyć presję na Moskwę, a jednocześnie ograniczyć obciążenia ponoszone przez europejskich podatników. Ministrowie chcą również, aby ryzyko ewentualnych konsekwencji prawnych i finansowych zostało rozłożone pomiędzy państwa członkowskie.

Do tej pory największe wątpliwości zgłaszała Belgia, obawiająca się rosyjskich działań odwetowych i ewentualnych roszczeń. Jej stanowisko stało się jednak bardziej elastyczne, choć wcześniejsze obawy nie zostały całkowicie rozwiane. Komisja Europejska deklaruje, że kwestia wykorzystania aktywów pozostaje przedmiotem prac i jest gotowa wspierać dalsze analizy prawne oraz techniczne.

Ministrowie chcą omówić sprawę podczas nieformalnego spotkania szefów dyplomacji państw UE zaplanowanego na 1–2 września. Debata nabiera znaczenia również w związku z rosnącymi potrzebami finansowymi Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski informował ostatnio o dużym deficycie w budżecie ukraińskiego resortu obrony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *