
Nastroje w polskim przemyśle powoli się poprawiają, choć wciąż pozostają poniżej granicy optymizmu. Styczniowy indeks PMI wzrósł do 48,8 pkt, sygnalizując stopniowe ożywienie, ale Polska nadal wypada słabo na tle innych gospodarek.
Z najnowszego badania S&P Global wynika, że w styczniu indeks PMI dla polskiego sektora przemysłowego wyniósł 48,8 pkt. To poziom wciąż poniżej granicy 50 pkt, która oddziela optymizm od pesymizmu, a jednocześnie wynik nieco gorszy od prognoz ekonomistów. Mimo to oznacza on poprawę względem grudnia, gdy wskaźnik wynosił 48,5 pkt.
Jak podkreślają analitycy, jest to szósty wzrost PMI w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, choć jednocześnie dziewiąty miesiąc z rzędu, gdy indeks pozostaje poniżej neutralnego poziomu. S&P Global wskazuje, że tempo spadku produkcji i nowych zamówień wyraźnie wyhamowało, a część wskaźników sugeruje korzystniejsze perspektywy na początek 2026 r.
Zdaniem Trevora Balchina, dyrektora ekonomicznego S&P Global Market Intelligence, przedsiębiorstwa przemysłowe wykazują rosnący optymizm co do przyszłej produkcji. Wskaźnik oczekiwań na kolejne 12 miesięcy osiągnął najwyższy poziom od czerwca 2021 r., wyraźnie powyżej długoterminowej średniej.
Na tle innych państw Polska nadal wypada jednak słabo. Spośród 29 krajów objętych badaniem gorsze wyniki odnotowano jedynie w Austrii, Włoszech, Turcji i Republice Południowej Afryki. Choć w wielu gospodarkach PMI również wzrósł, skala poprawy w Polsce pozostaje umiarkowana, a powrót przemysłu do trwałego ożywienia wciąż wymaga czasu.
