Zabraknie węgla na zimę? Właściciele zamykają składy

Węgiel
Węgiel
Fot. Unsplash

Zimą węgiel będzie nie tylko drogi – istnieją obawy, że ekogroszku i węgla grubego spalanego w kotłowniach w ogóle może zabraknąć.

Jak donosi Interia.pl, w wyniku wojny w Ukrainie właścicielom składów węgla kończy się towar, a niektórzy z nich zamykają swoje biznesy. – Nasz skład został zlikwidowany, właśnie sprzątam. Nie było dość węgla, żeby zarabiać – opowiada portalowi pracownik jednego ze składów w Słupsku.

Brak węgla to wynik embarga na . Importerzy wstrzymali kontraktowanie jeszcze w marcu, przed oficjalnymi sankcjami, które weszły w życie w kwietniu. Jednak o ile sankcje UE przewidywały cztery miesiące vacatio legis na „dokończenie” zawartych kontraktów, o tyle polski rząd i parlament wprowadziły embargo ze skutkiem natychmiastowym.

W efekcie węgiel dla domów i kotłowni jest bardzo drogi albo go brakuje. Jak zauważa Interia.pl, jeszcze na początku 2021 r. tona ekogroszku kosztowała ok. 900 zł, dziś jest to 2600 zł, ale w internecie można znaleźć oferty po 3, a nawet 4 tys. zł. W praktyce, aby ogrzać 100-metrowy niedocieplony dom, potrzeba około 5 ton węgla na zimę, o koszcie 13 tys. zł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *