
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na kolejną podwyżkę stóp procentowych, tym razem aż o 0,75 punktu procentowego. Ma to związek z drastycznym wzrostem prognoz inflacji.
Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe – referencyjną o 75 pb do 1,25 proc., depozytową o 75 pb do 0,75 proc., lombardową o 75 pb do 1,75 proc., redyskontową weksli o 79 pb do 1,30 proc., dyskontową weksli o 83 pb do 1,35 proc.
Rynek oczekiwał podwyżki stopy referencyjnej o 50 pb. Jeszcze we wrześniu główna stopa wynosiła 0,1 proc., a prezes NBP przekonywał wtedy, że nie ma potrzeby jej podnosić. Teraz sam prezes NBP przyznaje, że prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki w grudniu jest większe niż prawdopodobieństwo braku takiej podwyżki.
Prognozy inflacji w górę
Główną przesłanką do podwyżki stóp procentowych są rosnące prognozy inflacji.
Jak podał bank centralny, listopadowa projekcja inflacyjna NBP przewiduje (z 50-proc. prawdopodobieństwem), że inflacja wyniesie 4,8-4,9 proc. w 2021 r. (wobec 3,8-4,4 proc. w projekcji z lipca 2021 r.), 5,1-6,5 proc. w 2022 r. (wobec odpowiednio 2,5-4,1 proc.) oraz 2,7-4,6 proc. w 2023 r. (wobec 2,4-4,3 proc.).
Inflacja w Polsce według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wzrosła w październiku do 6,8 proc. r/r, a w ujęciu miesięcznym wyniosła 1 proc.
Prezes #NBP na konferencji: Jako RPP, jako NBP zrobimy wszystko co konieczne i wszystko co możliwe, aby w średnim okresie inflacja powróciła do celu NBP , czyli do 2,5 proc. +/- 1 pp
— Narodowy Bank Polski (@nbppl) November 3, 2021
– Rada Polityki Pieniężnej zrobi wszystko, co konieczne i co możliwe, aby w średnim okresie – w ciągu dwóch najbliższych lat – inflacja w Polsce wróciła do celu NBP, tj. do 2,5 proc., +/- 1 pkt proc. – powiedział na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński.
Dodał, że wzrost gospodarczy w 2022 r. wyniesie poniżej 5 proc., a szczyt inflacji powinien wypaść w styczniu 2022 r. i może przekroczyć 7 proc. Od tego monumentu zacznie maleć – zaznaczył Adam Glapiński.
Podkreślił, że spirala cen i płac w Polsce obecnie nie występuje, ale w perspektywie kwartałów może się pojawić.
Prezes #NBP na konferencji: Ceną uniknięcia głębi kryzysu, kilkudziesięcioprocentowego bezrobocia, upadku firm, ceną w skali świata jest podwyższona obecnie inflacja.
— Narodowy Bank Polski (@nbppl) November 3, 2021
