Od stycznia wyższa płaca minimalna. Krytyka ze strony związków i pracodawców

Pieniądze
Pieniądze
Fot. Adobe Stock

W 2026 r. minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4806 zł brutto. Rządowa decyzja nie zadowala ani pracowników, ani przedsiębiorców – jedni liczyli na większą podwyżkę, drudzy ostrzegają przed negatywnymi skutkami dla rynku pracy.

Opublikowane w Dzienniku Ustaw rozporządzenie zakłada, że od stycznia płaca minimalna wyniesie 4806 zł brutto, czyli ok. 3600 zł „na rękę”. Minimalna stawka godzinowa wzrośnie do 31,40 zł. To oznacza podwyżkę o 140 zł w porównaniu z obecnym poziomem.

Związki zawodowe podkreślają, że rząd zdecydował się na mniejszy wzrost niż oczekiwano. Krytyczne głosy słychać także ze strony pracodawców, którzy od miesięcy apelowali o ograniczenie podwyżek do poziomu inflacji. Ich zdaniem, w ostatnich latach tempo wzrostu minimalnego wynagrodzenia było zbyt szybkie w stosunku do dynamiki cen.

„Minimalna płaca stanowi już 53,8 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Tak wysoka relacja rodzi poważne konsekwencje dla rynku pracy, zwłaszcza dla małych firm” – podkreśla prof. Jacek Męcina, doradca Konfederacji Lewiatan.

Organizacja proponuje zmianę mechanizmu ustalania płacy minimalnej. Według jej koncepcji powinna ona zawsze wynosić 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a ewentualne wyższe podwyżki byłyby wynikiem uzgodnień między pracodawcami a związkami zawodowymi. „To sposób na ograniczenie politycznych decyzji i zachowanie równowagi na rynku pracy” – argumentuje prof. Męcina.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *