
Czy w Polsce obywatel rzeczywiście ma wpływ na decyzje państwowe? Czy to my – naród – jesteśmy suwerenem, jak głosi Konstytucja? Prof. Mirosław Matyja zadaje trudne pytania i punkt po punkcie analizuje artykuł 125 Konstytucji RP, który – w teorii – daje obywatelom możliwość decydowania w ważnych sprawach poprzez referendum. Ale jak wygląda to w praktyce?
Suweren? Teoretycznie tak. W praktyce?
Konstytucja mówi jasno: „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.” Ale gdy spojrzymy na procedurę ogólnokrajowego referendum, zaczynamy wątpić.
Oto, co wynika z artykułu 125 Konstytucji RP:
- Referendum może zarządzić Sejm – ale tylko bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy posłów.
- Może też Prezydent – ale tylko za zgodą Senatu wyrażoną w takim samym trybie.
- Wynik referendum jest wiążący tylko wtedy, gdy zagłosuje ponad 50% uprawnionych obywateli.
- Nawet po spełnieniu tych warunków – ważność referendum musi zatwierdzić Sąd Najwyższy.
Czy w tym gąszczu przepisów i formalności jest jeszcze miejsce na obywatelski głos?
„Chcę zmiany. Mam pomysł. Ale jak mam doprowadzić do referendum?”
Prof. Mirosław Matyja mówi wprost: nie jesteśmy traktowani jak suweren. Jesteśmy jak mysz w grze, w której reguły ustala ktoś inny. To nie jest realna demokracja bezpośrednia. To iluzja wpływu.
Chcemy głosować nad sprawami ważnymi dla nas – zdrowie, edukacja, transport – ale w obecnym systemie to inni decydują, czy nasz głos w ogóle będzie miał szansę wybrzmieć.
Czas to zmienić. Czas działać.
W DAO BIZNESU wierzymy, że demokracja bezpośrednia nie musi być tylko pustym hasłem w Konstytucji. Tworzymy narzędzia i przestrzeń, w której to Ty – przedsiębiorca, obywatel, suweren – masz realny wpływ.
Dołącz do nas i współtwórz system, w którym decyzje nie są podejmowane za Ciebie, ale z Tobą.
Całość Artykułu profesora znajdziesz w Akademii DAO: Akademia DAO
Zespół Przedsiębiorczej Polski DAO Biznesu
