Amerykański rząd częściowo sparaliżowany. „Sytuacja staje się poważna” — ostrzega sekretarz skarbu USA

Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone
Fot. Nelson Ndongala / Unsplash

Trwające od niemal dwóch tygodni zamknięcie administracji federalnej zaczyna odbijać się na gospodarce USA. Sekretarz skarbu Scott Bessent ostrzega, że skutki shutdownu są coraz bardziej odczuwalne — rząd wstrzymuje część płatności i wysyła pracowników na przymusowe urlopy.

Zamknięcie administracji federalnej w Stanach Zjednoczonych trwa już blisko dwa tygodnie i coraz mocniej wpływa na funkcjonowanie gospodarki. Jak poinformował sekretarz skarbu Scott Bessent, sytuacja „staje się poważna”, ponieważ rząd zmuszony jest ograniczać płatności i tymczasowo zawieszać część usług publicznych.

Aby zapewnić wynagrodzenia dla żołnierzy, wstrzymano wypłaty dla innych pracowników federalnych, a niektóre instytucje, takie jak muzea Smithsonian czy Narodowe Zoo, zostały zamknięte. „Musimy wysyłać pracowników na przymusowe urlopy tutaj, w Waszyngtonie, i w całym kraju” — powiedział Bessent, cytowany przez Reutersa.

Z powodu paraliżu administracji wstrzymano również część programów pomocowych, w tym wsparcie dla amerykańskich rolników. Oficjalne dane ekonomiczne Departamentu Skarbu zostaną opublikowane dopiero po zakończeniu shutdownu.

Według szacunków Kongresowego Biura Budżetowego (CBO), każdego dnia bez pracy pozostaje ok. 750 tys. pracowników federalnych, co odpowiada kosztowi ok. 400 mln dolarów dziennie.

Z kolei analitycy Bank of America oceniają, że każdy tydzień trwania zamknięcia rządu obniża wzrost gospodarczy USA o 0,1 pkt proc., choć jego wpływ na rynki finansowe pozostaje ograniczony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *