
Możliwość zakupu mieszkania w Polsce wciąż zależy od lokalizacji. W największych miastach pensje nie nadążają za cenami nieruchomości.
Z analizy wynika, że dostępność nowych mieszkań w Polsce pozostaje silnie zróżnicowana regionalnie. W pierwszym kwartale 2026 roku przeciętne wynagrodzenie pozwalało na zakup od ok. 0,59 do 0,85 m² lokalu, w zależności od miasta. Dane oparto m.in. na statystykach Głównego Urzędu Statystycznego.
Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w Warszawa, gdzie przeciętna pensja wystarcza na mniej niż 0,6 m² mieszkania. Podobny, choć mniej wyraźny trend pogorszenia widoczny jest także w Gdańsk. W obu przypadkach wzrost cen nieruchomości wyprzedza tempo wzrostu dochodów mieszkańców.
Lepsze wyniki notują rynki, na których pojawia się więcej mieszkań w niższych segmentach cenowych. Poprawę odnotowano m.in. w Krakowie, Wrocławiu oraz Łódzi, gdzie siła nabywcza wzrosła. Najwyższy poziom dostępności utrzymują Katowice, choć także tam widać lekkie osłabienie w ujęciu kwartalnym. W Poznaniu odnotowano natomiast spadek możliwości zakupowych względem poprzedniego roku.
Eksperci wskazują, że kluczowe znaczenie ma struktura oferty deweloperskiej. W miastach z dużym udziałem droższych inwestycji wzrost wynagrodzeń nie rekompensuje rosnących cen. W efekcie, mimo względnej stabilizacji rynku, poprawa dostępności mieszkań dla przeciętnie zarabiających pozostaje ograniczona.
