Duch Puszczy zamknięty w znaku towarowym

Las
Las
Fot. Unsplash

Duch jest bytem szczególnie ulotnym i nie podającym się ścisłym regulacjom. Taki charakter ma również tradycyjny destylat, który w północnowschodniej części Polski bywa w ten sposób nazywany. Tej sytuacji zadaje się zaprzeczać fakt zarejestrowania unijnego słownego znaku DUCH PUSZCZY (EUTM-15668213) dla napojów alkoholowych na rzecz jednego z krajowych producentów tego typu wyrobów.

Konsekwencją istnienia tego znaku jest brak możliwości używania sformułowania DUCH PUSZCZY przez innych producentów alkoholi oraz liczne spory, które toczą się chociażby przed Urzędem Patentowym RP i Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). Uprawniony do znaku DUCH PUSZCZY podejmuje bowiem aktywną ochronę swego prawa, zakazując wykorzystywania jego znaku w znakach innych podmiotów, np. na etykietach. Nie dziwi zatem próba unieważnienia tego znaku przez konkurentów uprawnionego oraz złożenie wniosku o unieważnienie unijnego znaku towarowego DUCH PUSZCZY w EUIPO.

Wnosząca o unieważnienie omawianego znaku spółka do której należy sieć sklepów operujących zwłaszcza w północnowschodniej części Polski zarzuciła opisowość znaku oraz jego przynależność do języka potocznego, jak również jego zgłoszenie w złej wierze. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia z dnia 14 czerwca 2017r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (2017/1001) nie polegają rejestracji znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, lub innych właściwości towarów. Ponadto zgodnie z art.  7 ust. 1 lit. d wspomnianego rozporządzenia  znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, również nie mogą zostać zarejestrowane. Podobnie, zgłoszenie w złej wierze jest podstawą unieważnienia art. 59 ust. 1 lit. b wspomnianego rozporządzenia.

Oczywiście wskazane okoliczności powinny zostać udowodnione. Nie jest to jednak zadanie łatwe zwłaszcza, że kluczową datą jest moment zgłoszenia znaku, co może mieć miejsce na wiele lat przed chwilą zbierania dowodów. W omawianej sprawie znak został zgłoszony 18 lipca 2016r., z kolei wniosek o unieważnienie został złożony w lutym 2021r. Zapewne z tego też względu materiały dowodowe, choć liczne – w tym opinia językoznawcy, w przeważającej mierze pochodziły z okresu bezpośrednio poprzedzającego złożenie wniosku a jedynie dwa pochodziły sprzed przed daty zgłoszenia znaku. W konsekwencji Wydział Unieważnień EUIPO oddalił omawiany wniosek decyzją z dnia 7 czerwca 2022r.

W decyzji zauważono, że zgodnie z orzecznictwem, aby oznaczenie zostało uznane za opisowe, musi istnieć wystarczająco bezpośredni i konkrety związek między oznaczeniem a danymi towarami  tak aby umożliwić relewantnemu kręgowi odbiorców natychmiastowe dostrzeżenie, bez konieczności głębszego zastanowienia, opisu danych towarów lub jednej z ich cech w znaku. Organ nie zgodził się również z twierdzeniem wnioskodawcy, jakoby znak DUCH PUSZCZY odpowiada angielskiemu wyrażeniu „duch lasu”. Z kolei angielskie słowo „spirit” ma podwójną konotację i może oznaczać „rodzaj napoju alkoholowego lub ducha, który może ukrywać się w głębokim lesie”. Gdyby postrzegać je jako „rodzaj alkoholu”, opisywałoby ono przedmiotowy towar. W ocenie EUIPO polskie wyrażenie „duch puszczy” nie jest postrzegane jako wskazujące, że towary są spirytusem pochodzącym z lasu. Polski przeciętny odbiorca w zetknięciu z wyrażeniem „duch puszczy” skojarzy określenie „duch” z duchem lub zjawą. Nie pomyśli natomiast o alkoholu. Taka interpretacja, w ocenie organu, byłaby nienaturalna i wymuszona. EUPI uznał, że połączenie słów 'duch’ i 'puszczy’ tworzy dość poetyckie wyrażenie, ale nie przekazuje żadnych informacji o rodzaju czy charakterze towarów.

Ponadto ocena używania oznaczenia w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych musi być przeprowadzona w odniesieniu do towarów lub usług, dla których znak towarowy jest zarejestrowany, oraz w kontekście właściwego postrzegania oznaczenia przez grupę odbiorców. Warto podkreślić, że fakt rzeczywistego zwyczajowego używania musi zostać udowodniony, nie wystarczające jest wykazanie tylko potencjalnej możliwości takiego używania.

Podobnie w odniesieniu do zarzutu zgłoszenia złej wiary EUIPO stwierdziło, że wnioskodawca nie przedstawił dowodów zawierających spójne wskazówki, jakoby uprawniony do znaku w chwili jego zgłaszania miał zamiar jego wykorzystania w celu naruszenia interesów osób trzecich w sposób niezgodny z uczciwymi praktykami lub zamierzał uzyskać prawa do znaku towarowego do celów innych niż w oznaczania pochodzenia towarów.

Należy nadmienić, że postepowanie nadal trwa a uprawniony wniósł apelację od decyzji Wydziału Unieważnień. Kwestia, czy wnioskodawcy uda się przedstawić dodatkowe dowody lub przekonującą argumentację a DUCH PUSZCZY zostanie uwolniony, jest zatem otwarta. Niewątpliwie warto w takich sprawach zadbać o materiał dowodowy pamiętając o kluczowej dacie. Czynnik czasu jest bowiem niezmiernie ważny dla dóbr własności intelektualnej i ma na nie bezpośredni wpływ. Dlatego warto zadbać o swoje pomysły oraz aktywa możliwie szybko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *